Dzisiaj o godzinie 14.00 w sądzie okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza sprawa sądowa dotycząca kampanii wyborczej na terenie Gminy Nadarzyn. Pozywający to Janusz Grzyb kandydat na wójta, a uczestnik to KWW Zielona Gmina - Nasz Dom.

Sprawa dotyczyła kolportowanego przez KWW Zielona Gmina - Nasz Dom biuletynu wyborczego "Wieści Nadarzyńskie", w którym komitet starał się przedstawić sposób urzędowania wójta Janusza Grzyba przez ostatnie lata, a także starano odnieść się w nich do hasła wyborczego jakim się posługuje Janusz Grzyb jako kandydat - "Zawsze uczciwie".

Janusz Grzyb przez swojego pełnomocnika zarzucał, że w wydanej kolorowej gazetce następuje próba zdyskredytowania go w oczach wyborców oraz zawiera ona treści nieprawdziwe.
Jako zarzuty przedstawiono trzy dowody.
Pierwszym miało być zdanie "...przejaw cynizmu i obłudy którą od lat posługuje się w praktyce swojego rządzenia", miało udowodnić, że jest to nieprawdą ponieważ słowo cyniczny oznacza lekceważące odnoszenie się do ogólnie uznawanych autorytetów i zasad etycznych, a słowo obłudny, oznacza fałszywy, dwulicowy.
Drugą nieprawdą miało być zdanie (...) Tak Janusz Grzyb powinien przeprosić za swoje kłamstwo sygn.akt XXIV Ns 2/14" NIE PRZEPROSIŁ!!! Czy jest to uczciwe?
A trzecią nieprawdą miało być podnoszenie sformułowania o "sfałszowaniu wyborów w Gminie Nadarzyn w 2004 roku" z którego mogło być wynikiem działań Janusza Grzyba.

Sąd po przeanalizowaniu dokumentów oraz wysłuchaniu obrony jaką wygłosił pełnomocnik komitetu Zielona Gmina Nasz Dom Piotr Miszczuk, nie podzielił takiej opinii i oddalił w całości pozew Janusza Grzyba.

Oczywiście obu stronom przysługuje zażalenie na postanowienie, w ciągu 24h od jego otrzymania.