W wyniku wypadku do jakiego doszło 18 lipca, przed skrzyżowaniem w Paszkowie, chwilę po przewiezieniu do szpitala zmarł potrącony rowerzysta.

Jak się okazało był nim znany, chyba większości starszej części Nadarzyniaków Pan Andrzej Szełofast, wieloletni listonosz z Nadarzyna, oraz samozwańczy poeta ludowy, który na swoim koncie miał wydane w 1998 roku dwa tomiki wierszy, oraz niezliczoną ilość napisanych na zwykłych kartkach.
Na początku lat 90-tych był jednym z organizatorów życia społecznego Z.CH.N w Naszej Gminie.

Pan Andrzej miał 79 lat.

To jeden z jego wierszy:

Urzędnik z Nadarzyna

W Urzędzie w Gminie Nadarzynie
Pracowała taka urzędniczka
Co wisiała na niej spódniczka!-
Niewiele się na urzędowaniu znała
Dla oka sprawy, do przodu pchała -
Jak mieszkaniec załatwić coś przyszedł
To i nie załatwiony z biura wyszedł!-
Załóżmy, że pracować trzeba
Każdy spożywa święty kawałek chleba!-
Wiem, że tylko można udawać
Z nietypowymi ludźmi się zadawać!-
A może przyjdzie pan jutro, też pojutrze
Będę za biurkiem siedziała w futrze!-
Teraz nie będzie widać spódnicy
Zaczęli przychodzić i załatwiać,
nieczyste sprawy pokutnicy!-
W urzędzie jak ma się dobry fotel
To dla siebie można wybudować Hotel!-
Człowiek bogaty jest niemile widziany
Od biednego lepiej jest odziany...

Szełofast Andrzej
Nadarzyn 6.12.1999 r.
Poeta ludowy