Widok garstki osób na spotkaniach dotyczących spraw całej gminy może być sygnałem, że samo zaproszenie mieszkańców do rozmowy już nie wystarcza. Trudno oczekiwać dużego zaangażowania, jeśli efektem spotkania jest przede wszystkim lista postulatów, których późniejsza realizacja zależy od wielu kolejnych decyzji.
Poczucie sprawczości wygląda inaczej wtedy, gdy mieszkańcy wiedzą, że mają do dyspozycji określoną część budżetu i wspólnie decydują, na jakie zadania zostanie przeznaczona.
Właśnie temu służy fundusz sołecki.
Mieszkańcy nie tylko proponują
Fundusz sołecki to część budżetu gminy wyodrębniona dla poszczególnych sołectw. Jego zasady określa ustawa z 21 lutego 2014 roku o funduszu sołeckim.
O przeznaczeniu pieniędzy decydują mieszkańcy podczas zebrania wiejskiego. Z inicjatywą przedsięwzięcia może wystąpić sołtys, rada sołecka lub grupa co najmniej 15 pełnoletnich mieszkańców.
To istotna różnica w porównaniu ze zwykłymi konsultacjami. Tutaj nie chodzi jedynie o zebranie opinii. Zebranie wiejskie uchwala konkretny wniosek, wskazuje przedsięwzięcia, określa ich szacunkowe koszty i uzasadnia potrzebę realizacji. Następnie wniosek trafia do wójta i zostaje uwzględniony w procedurze tworzenia budżetu, jeżeli spełnia wymagania ustawy.
Fundusz można przeznaczyć na przedsięwzięcia będące zadaniami własnymi gminy, służące poprawie warunków życia mieszkańców i zgodne ze strategią rozwoju gminy.
W praktyce mogą to być m.in. oświetlenie, drogi, chodniki, place zabaw, tereny rekreacyjne, wyposażenie obiektów publicznych, zieleń, przystanki czy przedsięwzięcia integrujące mieszkańców.
Każde sołectwo otrzymuje własną pulę
Wysokość funduszu nie jest ustalana uznaniowo. Wylicza się ją według wzoru zapisanego w ustawie:
F = (2 + Lm/100) × Kb
Na wysokość środków wpływa przede wszystkim liczba mieszkańców danego sołectwa oraz kwota bazowa wyliczana na podstawie dochodów bieżących gminy. Ustawa ustala również górną granicę środków przypadających na pojedyncze sołectwo – dziesięciokrotność kwoty bazowej.
Jeżeli Nadarzyn zdecyduje się na uruchomienie funduszu od 2028 roku, dokładne kwoty dla poszczególnych miejscowości będą znane w 2027 roku.
Do obliczenia kwoty bazowej wykorzystane zostaną wykonane dochody bieżące gminy za 2026 rok, natomiast liczba mieszkańców poszczególnych sołectw będzie przyjmowana według stanu na 30 czerwca 2027 roku. Do 31 lipca wójt ma obowiązek przekazać sołtysom informację, ile pieniędzy przypada danemu sołectwu.
Mieszkańcy będą mieli następnie czas na przygotowanie propozycji i przeprowadzenie zebrań. Uchwalony wniosek sołtys przekazuje wójtowi najpóźniej do 30 września.
Skalę takich środków dobrze pokazuje przykład sąsiedniego Raszyna. Na 2027 rok 23 tamtejsze sołectwa otrzymały łącznie 1 770 294,81 zł. W zależności od wielkości miejscowości są to kwoty od około 33 tys. zł do niemal 97 tys. zł na jedno sołectwo.
Część pieniędzy wraca do gminy
Fundusz sołecki ma jeszcze jedną zaletę, której nie mają zwykłe środki pozostawione do dyspozycji jednostek pomocniczych.
Część pieniędzy wydanych na prawidłowo zrealizowane zadania wraca później do budżetu gminy z budżetu państwa.
Ustawa przewiduje trzy poziomy zwrotu: 40, 30 lub 20 procent wykonanych wydatków. Wysokość zależy od dochodowości danej gminy w porównaniu ze średnią dla gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Dla gmin, których ustawowa kwota bazowa przekracza 120 proc., ale nie jest wyższa niż 200 proc. średniej krajowej, zwrot wynosi 20 procent.
Dokładny poziom refundacji, jaki przysługiwałby Nadarzynowi przy funduszu na 2028 rok, będzie można określić po wyliczeniu wskaźników właściwych dla tego roku.
Warto natomiast zwrócić uwagę na istotną zmianę w stosunku do sytuacji sprzed dziesięciu lat.
W przeszłości rzeczywisty zwrot był ograniczany przez tzw. mechanizm korygujący. Obecnie mechanizm ten już nie pomniejsza refundacji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji potwierdza, że wydatki wykonane w ramach funduszu są zwracane w pełnych ustawowych stawkach 20, 30 albo 40 procent.
Oczywiście najpierw zadanie finansuje gmina. Zwrot następuje później, po jego realizacji. Nie jest to więc osobna dotacja rozdawana mieszkańcom, lecz możliwość odzyskania przez samorząd części pieniędzy przeznaczonych na zadania wskazane przez sołectwa.
Fundusz już działał w Nadarzynie
W przypadku Nadarzyna nie musimy zastanawiać się wyłącznie nad teorią. Fundusz sołecki już w naszej gminie funkcjonował.
W budżecie na 2016 rok zapisano na ten cel dokładnie 702 384,36 zł.
Pieniądze trafiały na bardzo konkretne lokalne zadania.
W Młochowie zaplanowano 58 tys. zł na wykonanie parkingu przy ul. Młodość.
W Ruścu przeznaczono 30 tys. zł na budowę placu zabaw, 15 415,67 zł na projekt oświetlenia ulic Górnej, Cichej i Owocowej oraz 8 tys. zł na organizację pikniku i spotkań mieszkańców.
W Starej Wsi 48 915,67 zł przeznaczono na modernizację dróg.
W innych miejscowościach mieszkańcy wybierali m.in. budowę wodociągów, oświetlenie, projekty drogowe, wyposażenie przestrzeni publicznych czy lokalne inicjatywy integracyjne.
Można dyskutować, czy każdy z wybranych wówczas pomysłów był optymalny. Sam mechanizm dawał jednak mieszkańcom możliwość wskazania konkretnych przedsięwzięć, na które chcieli przeznaczyć przypadającą ich miejscowości część pieniędzy.
Dlaczego fundusz zniknął?
23 marca 2016 roku Rada Gminy Nadarzyn zdecydowała o niewyodrębnieniu funduszu sołeckiego w budżecie na 2017 rok. Uchwała została przyjęta dziewięcioma głosami „za” przy czterech głosach przeciwnych.
Jednym z argumentów była ówczesna sytuacja dotycząca refundacji. Skarbnik gminy Magdalena Sieczka informowała, że ze względu na wysoki wskaźnik dochodów Nadarzyn w latach funkcjonowania funduszu nie miał możliwości uzyskania zwrotu z budżetu państwa.
Władze wskazywały również na sposób wykorzystywania części funduszy przez sołectwa.
Ówczesny zastępca wójta Tomasz Muchalski wskazywał również na dużą liczbę przygotowanych projektów. Podczas sesji mówił, że gmina miała „samych projektów” za ponad 120 mln zł, podczas gdy w dobrych latach na inwestycje wydawała kilkanaście milionów rocznie.
To doświadczenie sprzed dziesięciu lat nie musi jednak oznaczać, że jedynym rozwiązaniem jest rezygnacja z funduszu.
Może być wskazówką, jak zorganizować go lepiej.
Najpierw sprawdźmy, później głosujmy
Takie rozwiązanie stosuje m.in. Żabia Wola.
Tam projekty zadań jeszcze przed ich uchwaleniem podczas zebrania wiejskiego powinny zostać skonsultowane z pracownikami urzędu. Urzędnicy pomagają określić możliwość wykonania zadania w danym terminie oraz jego rzeczywistą wartość.
Regulamin wymaga również, aby koszt przedsięwzięcia uwzględniał wszystkie niezbędne elementy – w tym dokumentację planistyczną, projektową czy nadzór inwestorski, jeśli są wymagane.
Dzięki temu mieszkańcy mogą jeszcze przed głosowaniem wiedzieć, czy proponowane zadanie jest możliwe do wykonania za posiadaną kwotę.
Jeżeli pomysł jest za drogi albo jego realizacja w ciągu jednego roku jest mało realna, można go odpowiednio zmodyfikować lub wybrać inne przedsięwzięcie.
Taki mechanizm ogranicza ryzyko tworzenia dokumentacji, która później przez lata czeka na realizację, a jednocześnie pozostawia decyzję o wyborze zadania mieszkańcom.
Sąsiedzi korzystają z funduszu
Fundusz sołecki nie jest dziś rozwiązaniem marginalnym. Według danych MSWiA funkcjonuje w około 70 proc. gmin posiadających sołectwa, a w 2024 roku wyodrębniono go w rekordowej liczbie 1620 gmin. Na 2026 rok samorządy zaplanowały w funduszach sołeckich w całej Polsce około miliarda złotych.
Korzystają z niego również nasi sąsiedzi.
Wspomniany Raszyn na 2027 rok przeznaczył dla swoich 23 sołectw ponad 1,77 mln zł.
W Żabiej Woli na 2026 rok zaplanowano 1 220 086,64 zł. Mieszkańcy zdecydowali tam m.in. o przeznaczeniu pieniędzy na oświetlenie, zagospodarowanie działek sołeckich i terenów rekreacyjnych, drogi, chodniki, przystanki oraz działania integracyjne.
Nie oznacza to oczywiście, że samo wprowadzenie funduszu automatycznie zapełni sale podczas zebrań. Daje jednak mieszkańcom konkretny powód, aby na takie zebranie przyjść.
Bo tym razem nie chodzi tylko o rozmowę.
Chodzi również o decyzję, na co zostaną wydane pieniądze.
Na 2027 rok decyzja już zapadła
25 marca 2026 roku Rada Gminy Nadarzyn ponownie zajmowała się funduszem sołeckim.
Radni zdecydowali o niewyrażeniu zgody na jego wyodrębnienie w 2027 roku. Uchwałę poparło jednogłośnie wszystkich 15 obecnych radnych.
Nie oznacza to jednak zamknięcia tematu na kolejne lata.
Zgodnie z ustawą uchwała o niewyrażeniu zgody dotyczy wyłącznie następnego roku budżetowego. Jeśli więc Rada Gminy do 31 marca 2027 roku podejmie uchwałę o wyodrębnieniu funduszu, może on funkcjonować w Nadarzynie od 2028 roku.
Co więcej, pozytywna uchwała nie obowiązuje tylko przez jeden rok. Zgodnie z ustawą ma zastosowanie również w kolejnych latach, dopóki rada nie podejmie kolejnej decyzji.
Jest więc czas, aby o tym rozwiązaniu spokojnie porozmawiać.
Więcej sprawczości zamiast kolejnej debaty o frekwencji?
Fundusz sołecki nie jest rozwiązaniem wszystkich problemów związanych z aktywnością mieszkańców. Nie zastąpi dobrego kontaktu z radnymi, sołtysami czy urzędem. Nie oznacza również powstania dodatkowego budżetu niezależnego od finansów gminy.
Daje jednak mieszkańcom coś bardzo konkretnego – możliwość wspólnego wyboru przedsięwzięć, które mają zostać wykonane w ich najbliższym otoczeniu.
Nadarzyn ma już własne doświadczenia z takim rozwiązaniem. Wiemy również, jakie problemy pojawiały się dziesięć lat temu i możemy korzystać z doświadczeń gmin, które dziś organizują fundusz w sposób bardziej uporządkowany.
Dlatego zamiast zastanawiać się wyłącznie, dlaczego mieszkańcy coraz rzadziej przychodzą na spotkania i debaty, być może warto zadać również inne pytanie:
co możemy zrobić, żeby mieli większy powód, aby na nie przychodzić?
Na 2027 rok decyzja została już podjęta. Rok 2028 może jednak wyglądać inaczej.
Do 31 marca przyszłego roku jest czas, aby rozpocząć dyskusję o powrocie funduszu sołeckiego – nie jako powrocie do rozwiązania sprzed dziesięciu lat, ale jako jego lepiej przygotowanej wersji, wykorzystującej wcześniejsze doświadczenia i dającej mieszkańcom realny wpływ na najbliższe otoczenie.




Komentarze
Wybierz emotikonę
Wybierz GIF