Kiedy 23 grudnia 2025 roku radni uchwalali budżet na kolejny rok, planowane dochody Gminy Nadarzyn wynosiły 227,5 mln zł, a wydatki 232,8 mln zł. Różnicę, czyli 5,25 mln zł, zamierzano pokryć pożyczką i emisją obligacji komunalnych.
Już w marcu planowany deficyt wzrósł do 12,75 mln zł. Pod koniec czerwca wynosił 21,96 mln zł, a według stanu na 30 września osiągnął 22,85 mln zł.
W ciągu dziewięciu miesięcy planowane wydatki gminy zwiększono o 24,54 mln zł, podczas gdy dochody wzrosły tylko o 6,94 mln zł. W rezultacie deficyt powiększył się o 17,60 mln zł.
Skąd wziął się tak duży wzrost?
Część wyjaśnienia znajdziemy w wydatkach inwestycyjnych. W grudniu gmina planowała przeznaczyć na nie 36,62 mln zł. Pod koniec września kwota ta wzrosła do 46,59 mln zł, czyli o blisko 10 mln zł.
Wśród finansowanych przedsięwzięć znalazły się inwestycje oświatowe, rozbudowa infrastruktury sanitarnej, budowa żłobka w Walendowie oraz prace przy pałacu w Młochowie.
Przykładowo w marcu zwiększono wydatki na przebudowę pałacu w Młochowie o 2 mln zł. Dodatkowe środki przewidziano również na budowę żłobka w Walendowie, między innymi w związku z robotami dodatkowymi.
Jednak inwestycje odpowiadają tylko za część wzrostu planowanych wydatków.
Jeszcze większa zmiana dotyczy pieniędzy przeznaczanych na bieżące funkcjonowanie gminy. W grudniu zaplanowano na ten cel 196,14 mln zł, natomiast pod koniec września już 210,70 mln zł. To wzrost o 14,56 mln zł.
Są to przede wszystkim koszty utrzymania szkół, przedszkoli, administracji, usług komunalnych, transportu, wynagrodzeń oraz działalności gminnych instytucji.
Prawie co druga złotówka trafia na oświatę
Największą pozycją w tegorocznym budżecie jest oświata. Według wrześniowych zapisów przeznaczono na nią około 119,2 mln zł, czyli ponad 46 procent wszystkich planowanych wydatków gminy.
Same szkoły podstawowe mają kosztować ponad 56 mln zł, natomiast przedszkola ponad 29 mln zł. W tej ostatniej kwocie znajdują się również dotacje dla placówek niepublicznych, na które przewidziano ponad 10,4 mln zł.
Na drugim miejscu znajduje się administracja publiczna z wydatkami wynoszącymi około 29,3 mln zł.
Kolejne duże pozycje to gospodarka komunalna i ochrona środowiska – 20,55 mln zł, zadania związane z rodziną – 17,63 mln zł oraz transport – 16,23 mln zł.
Ciekawostką jest dział budżetowy nazwany „Rolnictwo i łowiectwo”, na który przeznaczono około 15,7 mln zł. Nazwa może być nieco myląca, ponieważ znaczna część tych pieniędzy służy finansowaniu infrastruktury sanitarnej, przede wszystkim kanalizacji.
W budżecie przewidziano również 2 mln zł na wkład pieniężny do Przedsiębiorstwa Komunalnego Nadarzyn.
Zmiany oznaczają nie tylko zwiększanie wydatków. We wrześniu zmniejszono między innymi o 400 tys. zł tegoroczne nakłady inwestycyjne na drogi gminne. Z planu zdjęto 150 tys. zł na pierwszy etap budowy drogi w Strzeniówce oraz 250 tys. zł na dokumentację chodnika przy ulicy Jodłowej.
Czy deficyt oznacza, że gmina musi pożyczyć kolejne 23 miliony?
Tutaj pojawia się istotny szczegół.
Z planowanego deficytu w wysokości 22,85 mln zł aż 17,04 mln zł ma zostać pokryte tak zwanymi wolnymi środkami. Są to pieniądze wynikające z rozliczeń finansowych z wcześniejszych lat, które gmina może wykorzystać zgodnie z przepisami o finansach publicznych.
Na pokrycie deficytu przewidziano również 3,5 mln zł pożyczki oraz 1,75 mln zł z emisji obligacji. Pozostała część pochodzi ze środków o szczególnym przeznaczeniu.
Oznacza to, że około trzy czwarte planowanego deficytu ma zostać sfinansowane wolnymi środkami, a nie nowymi kredytami.
W planie finansowym przewidziano także emisję obligacji komunalnych za 8,5 mln zł. Z tej kwoty 6,75 mln zł ma posłużyć spłacie wcześniej zaciągniętych zobowiązań, w tym wykupowi starszych obligacji.
Ile wynosi zadłużenie gminy Nadarzyn?
Według sprawozdania finansowego na 30 czerwca 2026 roku zadłużenie gminy z tytułu obligacji, kredytów i pożyczek wynosiło 35,68 mln zł.
Największą część tej kwoty, aż 29,3 mln zł, stanowiły obligacje komunalne.
Po doliczeniu wykazanych w sprawozdaniu zobowiązań wymagalnych łączna kwota zobowiązań wynosiła 36,04 mln zł.
W pierwotnej wieloletniej prognozie finansowej przewidywano, że zadłużenie na koniec 2026 roku osiągnie 41,8 mln zł. Regionalna Izba Obrachunkowa wydała pozytywną opinię o planowanej kwocie długu, zwracając jednocześnie uwagę na konieczność monitorowania dochodów.
Na samą obsługę zadłużenia, czyli przede wszystkim odsetki, zaplanowano we wrześniowym budżecie 2,65 mln zł.
Sporna faktura na ponad 362 tysiące złotych
W sprawozdaniach finansowych gminy znaleźliśmy jeszcze jedną interesującą informację.
Od pierwszego kwartału 2025 roku w dokumentach wykazywana jest sporna należność wykonawcy robót budowlanych w wysokości 362 554,39 zł.
Według wyjaśnień skarbnik gminy Beaty Olszewskiej kwota ta wynika z niedopłacenia faktury za roboty budowlane. Urząd zakwestionował wysokość naliczonych kosztów i zwrócił się do wykonawcy o wystawienie korekty.
Wykonawca nie dokonał korekty, a w sprawozdaniu wskazano, że spór prawdopodobnie zostanie rozstrzygnięty przez sąd.
Co ciekawe, ta sama kwota figuruje w kolejnych sprawozdaniach finansowych, także według stanu na 30 czerwca 2026 roku. Oznacza to, że sporne rozliczenie utrzymuje się od co najmniej piętnastu miesięcy.
Skąd gmina bierze pieniądze?
Największym źródłem dochodów budżetowych są udziały w podatkach dochodowych.
W pierwotnym budżecie na 2026 rok zaplanowano ponad 101 mln zł z udziału w podatku PIT, czyli podatku dochodowym płaconym przez osoby fizyczne. Kolejne 12,78 mln zł miały przynieść udziały w podatku CIT, płaconym przez przedsiębiorstwa.
Znaczącym źródłem dochodów jest także podatek od nieruchomości. Zaplanowano z niego 49,7 mln zł.
Szczególnie interesująca jest kwota przewidywanych wpływów z podatku od środków transportowych, wynosząca 18,7 mln zł. Dotyczy on między innymi określonych samochodów ciężarowych, ciągników siodłowych i naczep.
To pokaźna pozycja w budżecie gminy liczącej około 20 tysięcy mieszkańców.
W uzasadnieniu pierwotnej uchwały budżetowej wskazano również, że w 2026 roku Nadarzyn nie otrzyma subwencji ogólnej z budżetu państwa.
W połowie roku gmina miała prawie 24 miliony nadwyżki
Na koniec jeszcze jedna ciekawostka, która pokazuje, jak duża może być różnica między planowanym budżetem a jego rzeczywistym wykonaniem.
Według sprawozdania za pierwsze półrocze 2026 roku Gmina Nadarzyn uzyskała 136,54 mln zł dochodów, a wydała 112,58 mln zł.
Oznacza to, że na 30 czerwca budżet wykazywał 23,96 mln zł nadwyżki, mimo że w planie całorocznym zapisano już wielomilionowy deficyt.
Wynika to między innymi z rozłożenia inwestycji na cały rok. Do końca czerwca wydano na nie 15,44 mln zł, podczas gdy obowiązujący wówczas plan przekraczał 45 mln zł. Większość wydatków inwestycyjnych przypadała więc na drugą połowę roku.
Również część zaplanowanych dochodów dopiero miała wpłynąć do gminnej kasy. Przykładowo ze sprzedaży majątku przewidywano uzyskanie 2,66 mln zł, a do końca czerwca wpłynęło 484,8 tys. zł.
Ostateczny wynik finansowy 2026 roku będzie więc zależał przede wszystkim od wykonania zaplanowanych inwestycji oraz rzeczywistych wpływów do budżetu.




Komentarze
Wybierz emotikonę
Wybierz GIF