Ulica Dworska w Szamotach, stała się dla mało rozsądnych ludzi miejscem na wysypywanie wszelkiego rodzaju śmieci. I mimo edukacji, oraz możliwości nałożenia wysokich kar, do takich osób, żadne argumenty nie trafiają. Na to dzikie wysypisko trafiliśmy razem ze strażą pożarną, która o godz. 8.15 dostała wezwanie do pożaru. Na miejscu okazało się, że pali się jedno z kilku takich miejsc gdzie porozrzucane są właśnie różnego rodzaju śmieci.